Linux Mint czy Ubuntu? Ubuntu jako prosty i stabilny wybór w świecie Linuksa

ByTomasz Sanecki

Linux Mint czy Ubuntu? Ubuntu jako prosty i stabilny wybór w świecie Linuksa

Ubuntu to najpopularniejsza na świecie dystrybucja Linuksa, rozwijana przez Canonical.

System jest darmowy, otwartoźródłowy i występuje w kilku odsłonach - od klasycznego wydania desktopowego, przez serwerowe, aż po różne oficjalne warianty z innymi środowiskami graficznymi.

Jeśli myślisz o Linuksie, warto dowiedzieć się czegoś więcej o Ubuntu.

Czym Ubuntu wyróżnia się na tle innych systemów

Największą zaletą Ubuntu jest to, że łączy względną prostotę obsługi z linuksową elastycznością.

Nie jest to niszowa dystrybucja dla garstki pasjonatów, tylko system z dużą społecznością, obszerną dokumentacją i bardzo szerokim zapleczem poradników.

Canonical rozwija Ubuntu nie tylko na komputery osobiste, ale też na serwery, chmurę, urządzenia IoT i środowiska firmowe, więc mówimy o naprawdę dojrzałej platformie.

Ubuntu jest też dobrym wyborem z praktycznego punktu widzenia.

Bardzo dużo poradników, pakietów i narzędzi w świecie Linuksa powstaje właśnie z myślą o nim albo o systemach z nim zgodnych.

Jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z Linuksem, to Ubuntu często okazuje się najbezpieczniejszym wyborem, bo najłatwiej znaleźć do niego instrukcje, rozwiązania problemów i gotowe odpowiedzi społeczności.

Ubuntu nie jest jednym systemem w jednej wersji

Wiele osób mówi „Ubuntu”, mając na myśli tylko podstawową wersję z interfejsem GNOME, ale w praktyce istnieje też cała grupa oficjalnych wariantów, czyli tzw. flavors.

Na oficjalnej stronie Ubuntu wymieniane są między innymi Kubuntu, Lubuntu, Ubuntu MATE, Ubuntu Budgie, Ubuntu Cinnamon, Ubuntu Studio czy Edubuntu.

Różnią się one głównie środowiskiem graficznym i domyślnym zestawem aplikacji, ale opierają się na tym samym fundamencie systemowym.

Ktoś, kto lubi bardziej klasyczny interfejs, może wybrać Kubuntu albo Ubuntu MATE.

Ktoś ze starszym komputerem może zainteresować się lżejszym Lubuntu.

Z kolei osoby kreatywne, pracujące z audio i wideo, mogą spojrzeć w stronę Ubuntu Studio.

Ubuntu vs Windows i macOS - jak działa w codziennym użytkowaniu

Ubuntu to kompletny i darmowy system operacyjny, tak jak Windows czy macOS.

Jest oparty na architekturze Linuxa, co w praktyce oznacza, że działa na innych zasadach - stawia na bezpieczeństwo, otwartość i szybkość.

Wielu użytkowników porzuca Windowsa właśnie dla Ubuntu.

Jest całkowicie darmowy (i legalny): Zapomnij o licencjach i kluczach aktywacyjnych.

Jest odporny na wirusy: Dzięki swojej architekturze, Ubuntu jest znacznie mniej narażone na wirusy i złośliwe oprogramowanie niż Windows.

Daje drugie życie starszym komputerom: System działa płynnie nawet na kilkuletnim sprzęcie, który nie radzi sobie z nowymi wersjami Windowsa.

Daje Ci pełną kontrolę: Ubuntu pozwala na niemal nieograniczoną personalizację.

Masz ogromne wsparcie społeczności: Masz problem? Bądźmy szczerzy, przejście z Windowsa na Ubuntu ma też swoje wady.

Brak profesjonalnych programów: Jeśli na co dzień pracujesz z pakietem Adobe (Photoshop, Premiere Pro) lub specjalistycznym oprogramowaniem inżynierskim (np. AutoCAD), pozostanie przy Windowsie może być koniecznością.

Gry komputerowe: Sytuacja graczy znacząco się poprawiła dzięki platformie Steam (Proton), która pozwala uruchamiać wiele gier z Windowsa.

Niektóre urządzenia peryferyjne: Zanim się przesiądziesz, sprawdź, czy Twój niszowy skaner lub specjalistyczna drukarka ma sterowniki dla Linuxa.

Wydania LTS i wersje zwykłe - o czym warto wiedzieć na starcie

Jedna z najważniejszych rzeczy, które warto zrozumieć na starcie, to sposób wydawania nowych wersji Ubuntu.

Canonical publikuje zarówno wydania LTS, jak i wydania krótkoterminowe.

Wydania LTS są przeznaczone dla osób i firm, które chcą większego spokoju, dłuższego wsparcia i rzadszych zmian.

Wydania zwykłe, takie jak Ubuntu 25.10, są wspierane krócej (obecnie 9 miesięcy).

Oficjalna dokumentacja podaje też, że jeśli potrzebujesz dłuższego wsparcia, lepszym wyborem jest Ubuntu 24.04 LTS.

Na dziś aktualna wersja krótkoterminowa to Ubuntu 25.10, wspierane do lipca 2026 roku, a aktualne wydanie LTS w bieżącej serii to Ubuntu 24.04.4 LTS, którego standardowe wsparcie trwa do końca maja 2029 roku.

To właśnie dlatego większości zwykłych użytkowników i wielu firm bardziej opłaca się postawić na LTS niż na wydanie pośrednie.

Krótkoterminowe wersje są ciekawe dla osób, które chcą szybciej dostać nowości, ale wiążą się z częstszymi aktualizacjami systemowymi i krótszym oknem wsparcia.

Jak długo Ubuntu jest wspierane?

To kolejna rzecz, przez którą Ubuntu bywa mylone.

Standardowo wydania LTS mają kilka lat wsparcia, ale Canonical oferuje też Ubuntu Pro, które rozszerza ochronę bezpieczeństwa.

Oficjalnie Ubuntu Pro zapewnia 10 lat poprawek bezpieczeństwa, a z dodatkiem Legacy da się dojść nawet do 15 lat.

Canonical podkreśla też, że Ubuntu Pro jest bezpłatne do użytku osobistego na maksymalnie pięciu urządzeniach.

Z punktu widzenia zwykłego użytkownika najważniejsze są dwie rzeczy.

Po pierwsze, nie trzeba panikować, że Ubuntu „szybko przestanie działać”, bo wydania LTS mają bardzo przyzwoity cykl życia.

Po drugie, jeśli ktoś chce korzystać z systemu długo i bez presji szybkiej migracji, ekosystem Ubuntu daje taką możliwość.

To duża przewaga nad bardziej niszowymi dystrybucjami, przy których polityka wsparcia bywa mniej przejrzysta.

Kto powinien zainteresować się Ubuntu?

Jeśli chcesz przetestować Linuksa bez sięgania po bardziej zaawansowane rozwiązania, Ubuntu z pewnością będzie sensownym wyborem.

System cieszy się też popularnością wśród programistów i administratorów.

Ubuntu ma silną pozycję w serwerach, chmurze i narzędziach developerskich.

To także dobry wybór dla osób, które chcą tchnąć drugie życie w starszy komputer, zwłaszcza jeśli wybiorą lżejszy wariant systemu.

Canonical mocno podkreśla też zastosowania firmowe i sprzęt certyfikowany pod Ubuntu, co dodatkowo pokazuje, że nie jest to system wyłącznie dla geeków.

Nie znaczy to jednak, że Ubuntu będzie idealne dla każdego.

Jeśli ktoś korzysta z bardzo specyficznych programów dostępnych wyłącznie na Windowsie albo z profesjonalnych aplikacji, które najlepiej działają na macOS, to przesiadka może okazać się mniej komfortowa.

Ubuntu świetnie radzi sobie z przeglądarką, pakietami biurowymi, programowaniem, multimediami i wieloma codziennymi zadaniami, ale przed zmianą systemu warto sprawdzić zgodność konkretnych aplikacji i urządzeń.

To szczególnie ważne przy niszowym sprzęcie, drukarkach, interfejsach audio czy specjalistycznym oprogramowaniu firmowym.

Czy Ubuntu jest trudne w obsłudze?

Ubuntu nie jest już dziś systeme, który sprawiałby nam jakąś trudność w podstawowej obsłudze, ale nadal nie jest tak intuicyjne jak iPhone czy typowy laptop z Windowsem.

Podstawowe rzeczy - przeglądanie internetu, instalacja popularnych aplikacji czy aktualizacje - są do opanowania bez wielkiej wiedzy technicznej.

Mimo to wcześniej czy później wiele osób trafia na terminal, menedżer pakietów albo ustawienia systemowe, które wymagają chwili nauki.

Ubuntu jest często polecane jako pierwszy Linux bo trafiając na jakiś problem najłatwiej znaleźć rozwiązanie.

Duża społeczność i oficjalna dokumentacja naprawdę robią różnicę.

Co warto wiedzieć przed instalacją

Przed instalacją najlepiej odpowiedzieć sobie na trzy pytania.

Pierwsze: czy wszystkie potrzebne aplikacje mają odpowiedniki na Linuksie albo wersje webowe.

Drugie: czy sprzęt jest dobrze wspierany.

Trzecie: czy lepiej wybrać wydanie LTS, czy wersję z nowszymi pakietami, ale krótszym wsparciem.

Jeśli nie masz konkretnego powodu, żeby gonić za nowości, LTS jest zwykle bezpieczniejszym wyborem.

Warto też pamiętać, że Ubuntu ma własną listę certyfikowanego sprzętu.

To nie znaczy, że system zadziała tylko na urządzeniach z tej listy, ale jeśli ktoś kupuje laptopa specjalnie pod Linuksa, taki katalog może być bardzo pomocny.

Daje większą szansę, że wszystko - od Wi-Fi po usypianie systemu - będzie działało bez kombinowania.

Jak zacząć przygodę z Ubuntu?

Wejście do świata Ubuntu nie wymaga kasowania Windowsa.

Wypróbuj bez instalacji (Try Ubuntu): Możesz uruchomić pełnoprawny system Ubuntu bezpośrednio z pendrive’a, nie ruszając nic na swoim dysku twardym.

Zainstaluj obok Windowsa (Dual Boot): To najpopularniejsza opcja.

Instalator Ubuntu automatycznie zmniejszy partycję Windows i zainstaluje się obok.

Najprościej poprzez wbudowany sklep z aplikacjami „Ubuntu Software” - działa to identycznie jak Google Play czy App Store.

Ubuntu - czy warto?

Jeśli szukasz darmowego, dojrzałego i dobrze udokumentowanego wejścia w świat Linuksa, Ubuntu nadal jest jedną z najbardziej rozsądnych opcji.

Ma szeroką bazę użytkowników, klarowny cykl wydań, oficjalne warianty dopasowane do różnych potrzeb i długie wsparcie w wersjach LTS.

Nie jest to system idealny dla absolutnie każdego, ale jako pierwszy Linux, system do nauki, pracy biurowej, programowania albo odświeżenia starszego komputera, Ubuntu naprawdę się broni.

Jak w temacie pytanko i to co zauważyłem (u siebie) Ubuntu to łatwa instalacja i wykrywanie z automatu sprzętu.

Dlatego UŻYWAM UBUNTU bo jest on prosty i dla LUDZI.

To była tragedia i po mimo ze Acer ma 8GB RAM to jest za mało? Nie dało się już pracować, nie potrafił bez zacinania się nawet odtwarzacz filmy...

Dlaczego nie inne dystrybucje? Przykłady z praktyki użytkowników

1. Debianie na pewno spróbuję zainstalować ze względu na opisywaną na różnych forach stabilność.

Wczorajsza próba instalacji Debiana 9.8 nie powiodła się prawdopodobnie sterownik karty grafiki.

2. OpenSuSe nie bo (wymienię trzy powody) - środowisko graficzne Gnome czyli na moim laptku zmuła, - niewykrywanie sterowników kart sieciowych (WiFi i LAN), - potrafi wywalić innego Linuxa i wykrywa tylko Windowsa.

Moja refleksja (sprawdzona w relacjach Ubuntu - SuSe) Planując zainstalować OpenSuSe a mając na dysku Ubuntu, lub Windowsa i Ubuntu musimy o tym pamiętać i instalować w kolejności Windows-OpenSuSe-Ubuntu.

No dla mnie to pytanie jest proste.

Ubuntu / Xubuntu ( u mnie ) używam bo jest po prostu lepsze / stabilniejsze / szybsze w działaniu / bezpieczniejsze.

Miłego dnia dla adminów/moderatorów przy usuwaniu mojego posta (całego tematu).

Linux Mint vs Ubuntu - co łączy, a co różni

Linux Mint jest popularnym wyborem i w praktyce często pojawia się w rozmowach obok Ubuntu.

Jedną z zalet open source są tak zwane “forki”.

Jeśli coś nam nie pasuje w danym przedsięwzięciu albo uważamy, że można zrobić lepiej, można oddzielić się od głównego nurtu i poprowadzić projekt-córkę w kierunku, który nam wydaje się słuszniejszy.

Bazą dla Minta i Ubuntu jest wspólna tzw. baza.

Omawiając to, warto pamiętać, że zarówno Ubuntu jak i Mint korzystają z menadżera systemu systemd, a także odziedziczonych po Debianie formatowi pakietów DEB i ich menadżerowi APT.

Zarówno Ubuntu jak i Mint udostępniają instalator typu LiveCD i pozwalają na wgranie za pomocą prostego i intuicyjnego narzędzia Ubiquity.

Ponadto Miętowy Linux podobnie jak jego protoplasta obsługuje PPA oraz ma dołączone repozytoria Canonicala.

Oznacza to, że jeśli do Ubuntu zostanie dołączony jakiś feature, na przykład kontenery snappy, to pojawi się on w jego forku.

Całokształt części wspólnej sprawia, że w ogólnym użytku oba systemy są bardzo podobne, a przy korzystaniu z terminala wręcz identyczne.

Warto nadmienić też, że Mięta bazuje na najnowszych wydaniach LTS, czyli edycjach długiego wsparcia, które wypuszczane są co dwa lata.

Innymi słowy Linux Mint 18.2 jest oparty o Ubuntu 16.04.2.

Środowisko graficzne i doświadczenie użytkownika

Środowisko graficzne w Ubuntu i Mint Cinnamon, autorski GUI Minta jest interfejsem ze wszech miar kompromisowym.

Zdaje się, że znalazł złoty środek między wygodą, konfigurowalnością, a przyzwyczajeniami.

Dlatego jest idealny dla kogoś kto zaczyna przygodę z Linuksem jest idealnym środowiskiem graficznym na start.

To, że w obsłudze jest względnie podobny do Windowsa też działa na jego korzyść.

Ubuntu z kolei korzysta z Unity, chociaż w październiku ma nastąpić migracja do jego protoplasty, Gnome.

Obydwa te GUI są bardzo specyficzne i wymagają przyzwyczajenia się do nich, ale są też bardzo konfigurowalne, czy to przez standardowy panel ustawień czy przez dodatkowe narzędzia zwane Tweakerami.

Na korzyść tego drugiego działa to, że nie jest to projekt pojedynczego zespołu, a przedsięwzięcie prężnie rozwijane przez wiele dystrybucji i społeczność.

Oprogramowanie i podejście do rozwoju

Oprogramowanie Canonical na potrzeby swojego systemu stworzył wiele pakietów, które już wymienialiśmy.

Jeśli chodzi o oprogramowanie typowo użytkowe to bazują na rozwiązaniach osób trzecich, a od wersji 17.10 mamy dostać “czyste odczucie Gnome”, jak ujął to Mark Shuttleworth.

Dla jednych to dobra wiadomość, dla innych niekoniecznie.

Mint też podążał tą ścieżką, ale to się zmieniło podczas wydania Cinnamon 3.0.

Razem z nim wypuścili pakiet X-Apps.

Ich założeniami było m.in.: wykorzystywanie nowoczesnych technologii (GTK3, HiDPI), wykorzystanie tradycyjnych elementów interfejsu (tutaj chociażby chodzi o paski menu czy tytułów, do których Gnome i Unity mają nieszablonowe podejście), niezależność od środowiska graficznego i dystrybucji, zgodność wsteczną i skupienie się na funkcjonalności, którą użytkownicy lubią.

Przywrócono kilka funkcjonalności, które były lubiane, ale zostały zatracone w trakcie rozwoju oryginalnego oprogramowania.

Spór o kontrowersje i zaufanie

Jednym z powodów, dla których wielu zraziło się do Ubuntu i wybrało Minta była tak zwana kontrowersja Amazonu.

Sprawa rozbijała się zbieranie wyszukiwań użytkowników i przekazywanie ich Amazonowi, który potem dokonywał lokowania produktu w Dashu w ramach usługi, która marketingowo zwała się “wyszukiwanie online”.

Dlatego też finalnie Canonical wycofał się z tej funkcjonalności, ale polityka prywatnoścu Ubuntu zdradza, że nie do końca.

Canonical collects personal information from you in a number of different ways.

Z tego powodu rezygnuję z Ubuntu, a jeśli FlatPak stanie się standardem rezygnuję z GNU/Linuksa ponieważ nie chcę mieć dwóch narzędzi do zarządzania oprogramowaniem.

Ubuntu nie będę używać ze względu na to, że snapy są oprogramowaniem zamkniętym po stronie serwera.

Z perspektywy odmiennej: Canonical jest korporacją “na dobre i złe”.

Za Mintem z kolei nie stoi wielki kapitał, ale za to lubią się ze społecznością ze wzajemnością.

Argumenty, które najczęściej przesądzają o wyborze

Jeśli jesteście ciekawi naszego zdania, to osobiście bardziej preferujemy Minta, który bierze z Ubuntu wszystko co dobre, ale pomija to co złe lub kontrowersyjne.

Warto też zestawić argumenty, które pojawiają się w praktyce:

Obszar Argumenty za Linux Mint Argumenty za Ubuntu
Interfejs Wygodniejszy interfejs - zwłaszcza dla przesiadających się z Windowsa Większe możliwości konfiguracji środowiska graficznego
Podejście Lepsze podejście do użytkownika i rozwoju oprogramowania Profesjonalna pomoc techniczna
Dodatki i narzędzia Autorskie oprogramowanie X-Apps Możliwość aktualizacji jądra systemowego bez restartu (livepatch)
Prywatność / zaufanie Nie pobierają danych na temat użytkowania systemu (a przynajmniej nie komercyjnie jak Ubuntu) Wyższe bezpieczeństwo (w konsekwencji zdarzenia które spotkało serwery Mint)

Coś, co w praktyce “robi robotę”: stabilność, szybkość, społeczność

Używam Ubuntu bo mi odpowiada.

Próbowałem wielu dystrybucji, ale to Ubuntu zatrzymało mnie przy sobie na dłużej.

Podoba mi się wizualnie (wersja Budgie), instalacja jest prosta i wszystko od razu działa, mam wszystkie potrzebne programy (jeśli nie w oficjalnych repozytoriach,to zawsze znajdzie się jakieś PPA), jest stabilne, ma dobrą społeczność i łatwo znaleźć tutoriale w necie.

Używam jeszcze Ubuntu bo zainstalowałem kiedyś, a nie mam czasu na zmianę.

Niemniej jednak moim głównym i ukochanym system zostanie Ubuntu.

A nie wiem czy kiedykolwiek próbowałeś Linux Minta to bardzo przyjazne distro dobrze dopracowane i może akurat zatrybi na twoim sprzęcie.

Jest chyba tworzone przez francuskich deweloperów .... o ile pamiętam ? i oparte na repo ubuntu tak więc to prawie ubuntu ale ma także jakieś indywidualne programy znane tylko z Minta np.

Instalacja i sprzęt - dlaczego “działa od razu” ma znaczenie

Jak w temacie pytanko i to co zauważyłem (u siebie) Ubuntu to łatwa instalacja i wykrywanie z automatu sprzętu.

Wreszcie ukończyłam instalację Ubuntu 24.04.LTS na całej powierzchni dyskowej SSD 512GB.

Właśnie ukończyłam instalację Ubuntu 24.04.LTS na całej powierzchni dyskowej SSD 512GB.

Chce jednak powiedzieć iż rezygnuje z Windows 11.

Windowsa trzeba mieć w domu.

W razie czego mam pendrive z Windows 11+ sterowniki.

Mam licencje na wersje 11 Home.

Gdzie Ubuntu może mieć ograniczenia - i jak to rozumieć przed zmianą

Ubuntu świetnie radzi sobie z przeglądarką, pakietami biurowymi, programowaniem, multimediami i wieloma codziennymi zadaniami, ale przed zmianą systemu warto sprawdzić zgodność konkretnych aplikacji i urządzeń.

To szczególnie ważne przy niszowym sprzęcie, drukarkach, interfejsach audio czy specjalistycznym oprogramowaniu firmowym.

Jeśli ktoś korzysta z bardzo specyficznych programów dostępnych wyłącznie na Windowsie albo z profesjonalnych aplikacji, które najlepiej działają na macOS, to przesiadka może okazać się mniej komfortowa.

W razie czego warto pamiętać o praktycznym podejściu: “Try Ubuntu” pozwala wypróbować system bez instalacji.

Możesz uruchomić pełnoprawny system Ubuntu bezpośrednio z pendrive’a, nie ruszając nic na swoim dysku twardym.

Jaką decyzję podjąć: Ubuntu czy Linux Mint?

Linux jak linuks.

Każdą dystrybucję można go dostosować pod siebie.

Coś w tym jest.

Na poziomie wyboru “dla ludzi” często sprowadza się to do prostych pytań: co chcesz mieć pod ręką, jak ma wyglądać pulpit i jak szybko rozwiązujesz problemy.

Ubuntu ma szeroką dokumentację i zaplecze poradników.

Mint ma wygodniejszy interfejs dla osób przyzwyczajonych do Windowsa.

Ubuntu daje długi, przejrzysty cykl wydań LTS.

Mint bazuje na podejściu opartego o LTS, a przy tym ma autorskie elementy jak X-Apps.

Jeśli szukasz prostego i stabilnego wejścia w świat Linuksa, Ubuntu broni się konsekwentnie: prosta instalacja, automatyczne wykrywanie sprzętu i szeroka społeczność.

Jeżeli chcesz “uniknąć” tego, co budzi kontrowersje, część osób wybiera Mint.

Jeżeli jednak priorytetem jest ekosystem, wsparcie i przewidywalność, Ubuntu często wygrywa.

Porównanie Ubuntu i Mint

Instalacja Ubuntu 24.04 LTS dla początkujących

tags: #linux #macz #czy #ubuntu

Popularne posty:

About the author

Tomasz Sanecki administrator

Informatyk z zawodu i zamiłowania. Od 2007r właściciel firmy Perfect Systems. Specjalista do spraw bezpieczeństwa IT, serwisu urządzeń elektronicznych, sieci komputerowych. Prywatnie mąż i ojciec dwójki dzieci. Pasjonat nowoczesnych technologii, motocykli oraz włoskiego espresso.