Właśnie zakończyłeś instalację Ubuntu. Pulpit lśni nowością, a system reaguje błyskawicznie. Czujesz tę moc, tę wolność, to uczucie świeżości, jak po otwarciu nowego gadżetu. Niestety pod tą lśniącą powierzchnią czai się… bałagan. Uspokoję Cię - to zupełnie normalne.
Przede wszystkim ważne jest, aby zrozumieć, że „Ubuntu” nie jest programem . Dlatego odpowiedź na pytanie, jak odinstalować Ubuntu, nie będzie prosta. Mówimy o systemie operacyjnym, a systemów operacyjnych się nie odinstalowuje. Można je usunąć, zastąpić lub przywrócić… ale z definicji nie da się ich odinstalować.
Posiadanie dwóch systemów operacyjnych na tym samym komputerze nazywa się podwójnym rozruchem . Instalując Ubuntu równolegle z systemem Windows, ostatecznym celem jest skonfigurowanie Ubuntu, a konkretnie jego bootloadera GRUB , do zarządzania procesem rozruchu.
Najbezpieczniejsza opcja nie jest najbardziej elegancka : usuń partycję(e), na których zainstalowany jest Ubuntu, pozostawiając GRUB-owi możliwość dalszego działania.
Po otwarciu narzędzia musimy zlokalizować partycje używane przez Ubuntu, kliknąć je prawym przyciskiem myszy i usunąć.
Jak wyjaśniliśmy, w ten sposób odzyskamy jedynie miejsce na dysku, ale jest to najbezpieczniejsze rozwiązanie, ponieważ proces rozruchu pozostaje niezmieniony .
Inną opcją byłoby przywrócenie systemu Windows i nadzieja, że - co bywa frustrujące - „ukradnie” menedżera rozruchu. Może się zdarzyć, ale nie jest to pewne, że system Windows może samodzielnie przywrócić proces rozruchu , zmienić kolejność rozruchu i uruchomić ponownie system Windows zamiast GRUB-a. To na pewno się uda.
Jeśli chcemy korzystać tylko z systemu Windows, wystarczy ponowna instalacja systemu operacyjnego . Nie musimy się o nic martwić, ponieważ zaczynamy od zera, a proces przebiega tak samo, jak podczas instalacji systemu Windows.
Mówiąc prościej, podczas zarządzania partycjami usuniemy wszystko, choć możemy również spróbować zachować pliki z płyty instalacyjnej.
można unikaj instalowania od zera podczas przeskakiwania dystrybucji (przeskakiwania z jednej dystrybucji do drugiej), jeśli przed instalacją wykonaliśmy ręczne partycjonowanie i utworzyliśmy co najmniej jedną dodatkową partycję z punktem montowania w /home.
Tam będą przechowywane wszystkie nasze dane i ustawienia, co jest jednocześnie dobrym i złym pomysłem.
Dobrą rzeczą jest to, że będziemy tam mieć wszystkie nasze pliki i ustawienia, ale złą rzeczą jest to, że konfiguracja może nie być najlepsza dla naszej nowej instalacji i mogą istnieć foldery, które nie są potrzebne.
Ubuntu nie oferuje opcji przywracania danych, tak jak Windows, ale Linux oferuje alternatywy, takie jak użycie Timeshift .
Zasadniczo, należy przygotować partycję do regularnego tworzenia kopii zapasowych.
Inną opcją jest pobranie obrazu systemu operacyjnego , uruchomienie komputera z dysku USB, rozpoczęcie procesu instalacji, wybranie partycjonowania ręcznego i pozostawienie partycji Ubuntu niesformatowanych.
Spowoduje to ponowną instalację systemu operacyjnego na istniejącym systemie.
| Metoda | Efekt | Poziom bezpieczeństwa |
|---|---|---|
| Usunięcie partycji Ubuntu | Odzyskanie miejsca na dysku | Najbezpieczniejsze rozwiązanie |
| Ponowna instalacja systemu Windows | Usunięcie Ubuntu i uruchamianie tylko Windows | Skuteczne, ale bardziej radykalne |
| Ręczne partycjonowanie z /home | Zachowanie danych i ustawień | Zależy od wcześniejszej konfiguracji |
| Timeshift | Alternatywa dla przywracania danych | Przydatne przy regularnych kopiach zapasowych |
W świecie Linuksa, terminal to centrum dowodzenia. Nie jest tak straszny, jak go malują, a wręcz przeciwnie - to potężne i precyzyjne narzędzie, które załatwi za nas większość brudnej roboty.
Aby uruchomić terminal, wciśnij kombinację klawiszy Ctrl + Alt + T albo znajdź go w menu aplikacji.
Zanim cokolwiek wpiszesz, mała uwaga: większość komend administracyjnych wymaga uprawnień superużytkownika. Dlatego poprzedzamy je słowem sudo. System poprosi Cię o hasło - wpisz je (nie będzie widać znaków, to normalne) i wciśnij Enter.
Najważniejszym zaklęciem w naszym arsenale jest autoremove.
Polecenie sudo apt autoremove działa jak sumienny pracownik ekipy sprzątającej, który po imprezie zbiera wszystkie puste butelki i papierki pozostawione przez gości.
System przeanalizuje zainstalowane oprogramowanie i zaproponuje usunięcie niepotrzebnych pakietów, które nie są już wymagane przez żaden program.
Kolejnym krokiem jest uprzątnięcie pamięci podręcznej pakietów.
To polecenie bez pytania usuwa wszystkie pobrane paczki z pamięci podręcznej. Jest to w 100% bezpieczne i nie usunie żadnego zainstalowanego programu.
Alternatywą jest komenda sudo apt autoclean. Działa ona subtelniej - usuwa tylko te paczki, których nie da się już pobrać z repozytoriów, czyli te, które są przestarzałe.
Twórcy dystrybucji Linuksa takich jak Ubuntu czy Linux Mint starają się dać Ci na start wszystko, czego potencjalnie możesz potrzebować. Efekt? W tym miejscu warto przytoczyć badania z których wynika, że regularne porządki mogą zwolnić od kilkuset megabajtów do nawet kilku gigabajtów przestrzeni dysku twardego.
Przykładowo, sama pamięć podręczna pakietów APT potrafi po kilku miesiącach intensywnych aktualizacji urosnąć do ponad 1 GB.
A stare, nieużywane jądra systemu operacyjnego? Każde z nich to dodatkowe 200-400 MB cennego miejsca.
Każdy system operacyjny ma swoje serce - jądro (ang. kernel). To fundamentalna część Linuksa, która zarządza sprzętem i procesami.
Podczas aktualizacji systemu często instalowana jest nowa, ulepszona wersja jądra. Ubuntu jest na tyle przezorne, że domyślnie zostawia kilka starszych wersji.
Problem w tym, że po kilku aktualizacjach na Twoim dysku może zalegać 4-5 starych kerneli, a każdy z nich to, jak już wspomnieliśmy, kilkaset megabajtów.
To tak, jakbyś trzymał w szafie wszystkie stare pary butów do biegania na wszelki wypadek.
Na szczęście, komenda autoremove, którą już poznaliśmy, w nowszych wersjach Ubuntu całkiem nieźle radzi sobie z usuwaniem starych jąder.
Po jej wykonaniu system powinien automatycznie zidentyfikować i usunąć przestarzałe kernele, zostawiając dwa najnowsze.
Jeśli jednak chcesz mieć pewność i zrobić to ręcznie (lub jeśli autoremove zawiodło), możesz użyć bardziej precyzyjnych metod, ale na początek wbudowany automat w zupełności wystarczy.
Twórcy Ubuntu wyposażyli system w zestaw aplikacji na start. Znajdziesz tu klienta poczty Thunderbird, pakiet biurowy LibreOffice, komunikator Remmina do zdalnych pulpitów, a nawet kilka prostych gier.
To świetny gest, ale bądźmy szczerzy - ilu z nas korzysta z wszystkich tych programów?
Najprostszym sposobem na odinstalowanie niechcianego oprogramowania jest użycie Centrum Oprogramowania Ubuntu (Ubuntu Software).
To graficzny sklep z aplikacjami, który pozwala również na łatwe zarządzanie zainstalowanymi programami.
Usuń program i wszystkie jego pliki konfiguracyjne, tzw. purge.
Polecenie purge to opcja dla tych, którzy chcą mieć pewność, że po programie nie został nawet najmniejszy ślad.
W nowszych wersjach Ubuntu coraz większą rolę odgrywają pakiety Snap. Są to kontenery z aplikacjami, które zawierają wszystkie potrzebne biblioteki w jednej paczce.
To wygodne, ale ma swoją cenę - aplikacje w formacie Snap zajmują znacznie więcej miejsca niż ich tradycyjne odpowiedniki.
Zobaczysz listę wszystkich snapów wraz z ich wersjami.
Jeśli zauważysz, że jakaś aplikacja (np. kalkulator czy monitor systemu) jest w formacie Snap i wolałbyś mieć jej lżejszą, tradycyjną wersję, możesz się jej pozbyć.
Przykładowo, jeśli chcesz usunąć snapową wersję przeglądarki Firefox (która jest domyślna w nowszych Ubuntu) i zainstalować tradycyjną wersję z repozytorium PPA, najpierw wykonujesz sudo snap remove firefox.
Istnieje też fajny skrypt, który pozwala automatycznie wyczyścić stare, nieaktywne wersje snapów.
Nie każdy musi być fanem czarnego ekranu terminala.
Stacer to absolutny faworyt wielu użytkowników Ubuntu i pochodnych, jak Linux Mint.
To nie tylko narzędzie do czyszczenia, ale cały pulpit nawigacyjny do monitorowania i optymalizacji systemu.
W zakładce „System Cleaner” (Narzędzie do czyszczenia systemu) znajdziesz opcje pozwalające wyczyścić pamięć podręczną pakietów, raporty o błędach, logi systemowe i pamięć podręczną aplikacji.
Wystarczy zaznaczyć, co chcesz wyczyścić, i kliknąć przycisk.
Stacer pozwala też zarządzać programami startowymi, usługami systemowymi, a nawet łatwo odinstalować oprogramowanie.
BleachBit to kolejne bardzo popularne narzędzie, dostępne bezpośrednio w repozytoriach Ubuntu.
Możesz je zainstalować komendą sudo apt-get install bleachbit.
BleachBit jest niezwykle potężny i oferuje bardzo szczegółowe opcje usuwania najróżniejszych zbędnych plików.
Używając BleachBit, trzeba jednak zachować ostrożność. Program dzieli opcje na bezpieczne i te, które mogą potencjalnie coś zepsuć.
Zawsze czytaj opisy i jeśli nie jesteś pewien, co dana opcja robi - lepiej jej nie zaznaczaj.
Jeśli korzystasz z Kubuntu lub innego systemu ze środowiskiem graficznym KDE, masz do dyspozycji proste i skuteczne narzędzie o nazwie Sweeper (w polskiej wersji Zamiatarka).
Jest ono częścią pakietu KDE Applications i skupia się na podstawowych zadaniach: czyszczeniu historii przeglądania, ciasteczek i pamięci podręcznej ikon.
Nie jest tak rozbudowany jak Stacer czy BleachBit, ale do szybkich, regularnych porządków nadaje się idealnie.
Na sam koniec zostawiłem dwie techniki dla prawdziwych entuzjastów porządku.
Pierwsza dotyczy plików językowych. Twój system, aby być gotowym na wszystko, instaluje pakiety językowe dla wielu języków, których prawdopodobnie nigdy nie użyjesz.
Zainstaluj je komendą: sudo apt install localepurge.
Podczas instalacji program zapyta, które języki chcesz zachować. Zaznacz pl, pl_PL, pl_PL.UTF-8 oraz en, en_US i en_US.UTF-8 (angielski zawsze warto zostawić).
Po zatwierdzeniu, localepurge automatycznie usunie wszystkie pozostałe pliki językowe z systemu po każdej instalacji nowego pakietu.
Druga technika to wyszukiwanie zduplikowanych plików.
Z czasem, na skutek kopiowania i przenoszenia danych, na naszym dysku mogą pojawić się duplikaty.
Do ich wyszukiwania służą specjalistyczne narzędzia, takie jak FSlint lub fdupes.
Ubuntu, choć istnieje jako podstawowy system operacyjny, jest w rzeczywistości jedynie fundamentem.
Wiele systemów operacyjnych to „Ubuntu”, a obecnie istnieje dziewięć oficjalnych wersji .
Jeśli w Ubuntu nie podobał Ci się interfejs użytkownika lub aplikacje, to nie podoba Ci się GNOME.
KDE / Plazma: Jest to komputer stacjonarny zaprojektowany z myślą o produktywności, a jednocześnie lekki i konfigurowalny.
LXQt: Jest to lekki komputer stacjonarny przeznaczony głównie do użytku w zespołach o niskich zasobach. Chociaż początkowo nie był tak konfigurowalny, z upływem czasu staje się coraz bardziej konfigurowalny.
Xfce: To kolejny lekki pulpit. Teoria głosi, że jest nieco mniej konfigurowalny niż LXQt, ale także bardziej konfigurowalny.
Budgie: Ten pulpit jest stosunkowo młody i przypomina GNOME z poprawkami, które sprawiają, że jego projekt wygląda bardziej nowocześnie.
KUMPEL: o tej nazwie Martin Wimpress starał się, aby użytkownicy Ubuntu, którzy preferują klasykę, nie byli zmuszani do korzystania z Unity.
jedność: Ten pulpit został pierwotnie zaprojektowany przez Canonical, ale porzucili go, aby wrócić do GNOME. Młody deweloper go odzyskał i wrócił do życia.
ukui: Ten pulpit został opracowany przez własny projekt i jest przeznaczony głównie dla chińskiej publiczności.
Mamy nadzieję, że wśród opcji opisanych w tym artykule znalazłeś odpowiedź na swoje pytanie, jak odinstalować Ubuntu.

Regularne porządki mogą zwolnić od kilkuset megabajtów do nawet kilku gigabajtów przestrzeni dysku twardego.
Gratulacje! Przeszedłeś przez kompletny proces czyszczenia systemu Ubuntu. Twój Linux jest teraz lżejszy, szybszy i skrojony dokładnie pod Twoje potrzeby. Pamiętaj, że kluczem do utrzymania porządku jest regularność. 🚀
tags: #jak #usunac #rownolegly #system #linux
About the author