Maszyna wirtualna x64, BIOS i instalacja Ubuntu 26.04 LTS w VirtualBox

ByTomasz Sanecki

Maszyna wirtualna x64, BIOS i instalacja Ubuntu 26.04 LTS w VirtualBox

W dzisiejszym artykule przeprowadzimy instalację Ubuntu 26.04 LTS.

Czym jest maszyna wirtualna (virtual machine, w skrócie VM)? Maszyna wirtualna to komputer oparty na oprogramowaniu, działający w ramach komputera fizycznego, zwanego hostem. Sama maszyna wirtualna nazywana jest natomiast gościem (guest).

Wirtualizacja to specjalna funkcja procesora, która pozwala na uruchomienie wielu niezależnych systemów operacyjnych (lub środowisk) na jednym fizycznym komputerze lub serwerze. Technologia wirtualizacji istnieje od wielu lat i stosowana jest głównie w firmach.

Dawniej przedsiębiorstwa musiały kupować osobny, fizyczny serwer dla każdej pojedynczej usługi, np. poczty, plików, drukarek, bazy danych, strony, www, itd. Generowało to wysokie koszta, a sprzęt i tak wykorzystywał tylko część swojej mocy.

Dzięki wirtualizacji, firmy mogą kupić jeden potężny serwer i uruchamiać na nim wszystkie te usługi, jako osobne, odizolowane maszyny wirtualne, co pozwala na oszczędność pieniędzy, miejsca i energii.

Licza maszyn wirtualnych uzależniona jest od podzespołów komputera fizycznego z prostego powodu - na wstępnym etapie konfiguracji maszyny wirtualnej, należy przydzielić jej odpowiednią ilość zasobów do wykorzystania (procesor, pamięć operacyjna, przestrzeń dyskowa, sieć, itd.).

Aby przekonać się, czy procesor naszego komputera wspiera wirtualizację, należy odczytać jego dokładny model, a następnie odszukać w wyszukiwarce internetowej, np. Google, specyfikację techniczną takiego procesora.

Odczytanie modelu procesora można przeprowadzić na wiele sposobów, zwykle w ustawieniach systemu, menedżerze urządzeń/zadań, a nawet za pomocą dodatkowych programów jak np. cpu-z (Windows) cpu-x (Linux).

Czasami może zdarzyć się, że procesor wirtualizację wspiera, lecz ta jest wyłączona. Niestety, ile producentów płyt głównych, tyle dróg, aby taką opcję włączyć.

Zwykle aktywacja jej polega na przytrzymaniu odpowiedniego klawisza na klawiaturze (np. F7, F8, F9, itd.) już po wcisnięciu włącznika naszego komputera, lecz przed załadowaniem systemu operacyjnego, który na tym komputerze został zainstalowany.

Na potrzeby tego artykułu, a więc instalacji Ubuntu 26.04 LTS, sięgniemy po darmowe oprogramowanie Virtualbox. Vb to hipervisor typu drugiego, ponieważ jest aplikacją instalowaną w istniejącym systemie operacyjnym.

Hipervistory typu pierwszego to takie, które same w sobie są "systemem operacyjnym", i które instaluje się bezpośrednio na komputerze/serwerze, ponieważ ich zadaniem jest właśnie zarządzanie wirtualnymi maszynami.

VirtualBox, obraz ISO Ubuntu 26.04 LTS i tworzenie VM x64

Aby pobrać Virtualboxa udajemy się na stronę virtualbox.org i pobieramy program na naszą platformę. Ponieważ serwis Pingwinek jest źródłem wiedzy dla osób początkujących, wychodzę z założenia, że używasz systemu operacyjnego Windows, dlatego też pobierzemy to oprogramowanie na ten system.

Gdy już pobraliśmy program Virtualbox na nasz system, uruchamiamy instalację i postępujemy zgodnie z poleceniami wyświetlonymi w instalatorze. Podczas instalacji pojawi się ostrzeżenie o przerwaniu połączenia sieciowego na co się godzimy.

Po instalacji programu, uruchamiamy go.

Teraz musimy zaopatrzeć się w obraz systemu operacyjnego, który chcemy zainstalować. Wspomniałem, że tym systemem będzie Ubuntu 26.04 LTS. Przechodzimy więc na stronę twórców Ubuntu, Canonical i pobieramy system, dokładnie tak, jak przedstawiono poniżej.

Zainstalowaliśmy oprogramowanie VirtualBox oraz posiadamy obraz dystrybucji Ubuntu w formacie .iso.

Teraz wracamy do programu i tworzymy nową wirtualną maszynę wybierając z paska nawigacji kolejno Maszyna > Nowa. W kolejnym oknie nadajemy tej maszynie nazwę, a także wskazujemy lokalizację obrazu w formacie .iso, który pobraliśmy ze strony twórców Ubuntu.

To pozwoli zdefiniować zasoby naszego komputera fizycznego, które zostaną przydzielone do maszyny wirtualnej.

Ubuntu z pulpitem GNOME nie należy do najlżejszych i choć Canonical zaleca przydział przynajmniej 6144 MB pamięci operacyjnej RAM, to 4096 MB będą wystarczające.

Następnie przydzielamy liczbę procesorów (rdzenii). Virtualbox domyślnie zasugerował wartość 1, my zmienimy - w miarę możliwości - na 4.

Podobnie jest z pamięcią dyskową. Klikając na Specify virtual hard disk, możemy dostosować ilość pamięci przeznaczonej na system i dane. Domyślnie Virtualbox utworzy wirtualny dysk o wielkości 25 GB.

Jeśli wszystko się udało, powinniśmy zobaczyć oto właśnie taki ekran przedstawiający GNU GRUB, czyli program startowy, który urchamia się zaraz po rozruchu oprogramowania płyty głównej (BIOS/UEFI).

Teraz wybieramy opcję Try or Install Ubuntu, a nasz wybór potwierdzamy klawiszem ENTER.

W moim przypadku uruchomienie instalatora trwało około 2 minuty. Co więcej, podczas uruchamiania pojawiły się błędy związane z układem graficznym, jednak finalnie obraz systemu został załadowany.

Instalator Ubuntu 26.04 LTS: język, klawiatura i dostępność

Instalator Ubuntu wygląda w taki sposób i wita nas wyborem języka.

W kolejnym kroku możemy dostosować ułatwienia dostępu - to zbiór funkcji, które pomogą ułatwić korzystanie z systemu Ubuntu. To właśnie tutaj możesz zmienić np.

Następny ekran to ekran wyboru klawiatury i jej języka. Wybór języka systemu na polski spowodował, że system automatycznie zasugerował układ klawiatury w tym samym języku.

Po kliknięciu Dalej, ukaże nam się informacja o połączeniu internetowym.

Co prawda nie poruszaliśmy tego tematu w ustawieniach naszej maszyny wirtualnej to jednak warto dopowiedzieć, że choć maszyna ta wykorzystuje naszą fizyczną kartę sieciową to dzięki ustawieniom sieciowym programu Virtualbox, aktywna opcja NAT spowoduje, że system ten zostanie odizolowany sieciowo od fizycznego komputera.

Teraz możemy zdecydować, czy chcemy kontynuować instalację, czy przejść w tryb "live" umożliwiający testowanie dystrybucji Ubuntu bez instalacji.

Typ instalacji i dodatkowe oprogramowanie

Na poniższym ekranie możemy zdecydować w jaki sposób chcemy zainstalować nasz system. W naszym wypadku wybieramy opcję domyślną, zaznaczoną przez instalator.

W kolejnym kroku możemy zdecydować się na wybór dodatkowych programów. Tutaj niestety nie opisano dokładnie jakich, jednak mowa jest choćby o dodatkowym pakiecie biurowym LibreOffice, odtwarzaczu muzyki, programie do obsługi plików torrent i kilku innych.

Proprietary drivers: wybór sterowników już w instalatorze

Teraz instalator zapyta, czy chcemy zainstalować zalecane oprogramowanie właśnościowe (tzw. proprietary drivers).

Choć Linux preferuje oprogramowanie wolnościowe, istnieje i takie, które jest sprzeczne z tą filozofią, a wymagane do prawidłowego działania naszego sprzętu (np. sterowniki dla kart graficznych Nvidia).

Oczywiście możemy doinstalować je później, jednak warto zdecydować się na nie już w tym kroku.

Partycjonowanie dysku, szyfrowanie, hostname i użytkownik

Następnie zostaniemy zapytani, w jaki sposób chcemy zainstalować ten system. W naszym wypadku mamy tylko jeden dysk wirtualny, który przydzieliliśmy na początku konfiguracji maszyny wirtualnej, dlatego możemy postawić na opcję domyślną.

Wybór szyfrowania dysku (lub jego brak) to następna sugestia dostarczana przez Ubuntu.

Teraz wprowadzamy dane dotyczące nazwy naszego komputera (tzw. hostname) i konta użytkownika.

Kolejny ekran to wybór prawidłowej strefy czasowej. W naszym wypadku, stera czasowa to po prostu Warsaw (Europe/Warsaw).

Gotowość do instalacji i czas trwania

Ufff... Pora na podsumowanie, które stanowi gotowość systemu do instalacji. Teraz możesz usiąść wygodnie i poczekać, aż instalacja systemu się zakończny.

Proces ten zwykle nie powinien trwać dłużej niż 15 min, a na nowszych komputerach to kwestia zaledwie kilku minut.

Gdybyś odniósł wrażenie, że system instaluje się zdecydowanie za długo, kliknij w szarą ikonkę okna, znajdującą się w prawej, dolnej krawędzi instalatora.

Odłączenie ISO przed restartem (żeby nie wrócić do instalatora)

Przed ponownym uruchomieniem, instalator poprosi nas jeszcze o usunięcie medium zawierającego nasz plik .ISO. Jest to standardowy komunikat, który prosi użytkownika, aby odłączył od komputera nośnik z instalatorem, aby ten, przy ponownym uruchomieniu komputera, nie wpadł w pętlę i nie zasugerował (ponownej) instalacji systemu.

Pierwszy start: logowanie i pulpit Ubuntu 26.04 LTS

Gdy nasza maszyna wirtualna wystartuje ponownie, powinniśmy zobaczyć ekran logowania do systemu Ubuntu lub sam pulpit, w zależności od tego, czy odznaczyliśmy opcję podawania hasła podczas logowania do systemu.

Wybieramy nasze konto, wprowadzamy hasło i... powinniśmy otrzymać komunikat powitalny systemu Ubuntu!

Na tym zakończymy dzisiejszy wpis, a w kolejnych poruszymy wątki związane z dalszą obsługą wirtualnej maszyny rozszerzając temat o instalację dodatków poprawiających wydajność i nie tylko.

Szybka checklista ustawień VM (RAM, procesory, dysk) dla Ubuntu GNOME

Element VM Wskazówka z instalacji
Pamięć RAM Canonical zaleca co najmniej 6144 MB, ale 4096 MB będą wystarczające.
Procesory (rdzenie) Virtualbox domyślnie sugerował 1; zmieniamy - w miarę możliwości - na 4.
Dysk wirtualny Domyślnie Virtualbox utworzy wirtualny dysk o wielkości 25 GB.

Jeśli szukasz punktu odniesienia dla pierwszego uruchomienia, pamiętaj: GNU GRUB to program startowy, który urchamia się zaraz po rozruchu oprogramowania płyty głównej (BIOS/UEFI).

ekran GRUB w VirtualBox Ubuntu

W razie problemów z instalacją uruchomienie instalatora trwało około 2 minuty. Co więcej, podczas uruchamiania pojawiły się błędy związane z układem graficznym, jednak finalnie obraz systemu został załadowany.

Uwagi o sieci w VirtualBox (NAT i izolacja)

W informacji o połączeniu internetowym pojawia się ważny kontekst: choć maszyna ta wykorzystuje naszą fizyczną kartę sieciową to dzięki ustawieniom sieciowym programu Virtualbox, aktywna opcja NAT spowoduje, że system ten zostanie odizolowany sieciowo od fizycznego komputera.

schemat sieci NAT w VirtualBox

Jak działa warstwa startowa: BIOS/UEFI i GNU GRUB

Jeśli wszystko się udało, powinniśmy zobaczyć oto właśnie taki ekran przedstawiający GNU GRUB, czyli program startowy, który urchamia się zaraz po rozruchu oprogramowania płyty głównej (BIOS/UEFI).

Przed dalszymi krokami warto pamiętać, że to właśnie w momencie wyboru opcji Try or Install Ubuntu oraz potwierdzeniu klawiszem ENTER uruchamiamy instalator Ubuntu.

przegląd instalatora Ubuntu wybór języka

Priorytety instalatora: drivers, partycje i strefa czasowa

Instalator zapyta, czy chcemy zainstalować zalecane oprogramowanie właśnościowe (tzw. proprietary drivers). Oczywiście możemy doinstalować je później, jednak warto zdecydować się na nie już w tym kroku.

Następnie zostaniemy zapytani, w jaki sposób chcemy zainstalować ten system. W naszym wypadku mamy tylko jeden dysk wirtualny, który przydzieliliśmy na początku konfiguracji maszyny wirtualnej, dlatego możemy postawić na opcję domyślną.

Kolejny ekran to wybór prawidłowej strefy czasowej. W naszym wypadku, stera czasowa to po prostu Warsaw (Europe/Warsaw).

Od razu po instalacji: restart i logowanie

Przed ponownym uruchomieniem, instalator poprosi nas jeszcze o usunięcie medium zawierającego nasz plik .ISO. Jest to standardowy komunikat, który prosi użytkownika, aby odłączył od komputera nośnik z instalatorem, aby ten, przy ponownym uruchomieniu komputera, nie wpadł w pętlę i nie zasugerował (ponownej) instalacji systemu.

Gdy nasza maszyna wirtualna wystartuje ponownie, powinniśmy zobaczyć ekran logowania do systemu Ubuntu lub sam pulpit, w zależności od tego, czy odznaczyliśmy opcję podawania hasła podczas logowania do systemu.

Wybieramy nasze konto, wprowadzamy hasło i... powinniśmy otrzymać komunikat powitalny systemu Ubuntu!

tags: #maszyna #wirtualna #x64 #bios #ubuntu

Popularne posty:

About the author

Tomasz Sanecki administrator

Informatyk z zawodu i zamiłowania. Od 2007r właściciel firmy Perfect Systems. Specjalista do spraw bezpieczeństwa IT, serwisu urządzeń elektronicznych, sieci komputerowych. Prywatnie mąż i ojciec dwójki dzieci. Pasjonat nowoczesnych technologii, motocykli oraz włoskiego espresso.