Przed nami odcinek bardziej techniczny, bo dotyczący ustawień sterowników dźwiękowych, które pozwolą Ci skonfigurować kartę dźwiękową lub interfejs audio w sposób, który lepiej odpowiada Twoim potrzebom.
Co to oznacza dla nas, muzyków i producentów? Korzystając z komputerowego samplera lub instrumentu wirtualnego zwykle będziemy chcieli ustawić możliwie najmniejszy bufor aby zminimalizować ewentualne opóźnienia od wciśnięcia klawisza na klawiaturze do pojawienia się dźwięku w na wyjściu interfejsu audio.
Nowoczesne urządzenia tego typu pozwalają nam wybierać pomiędzy ustawieniami od 16 sampli do 2048 lub nawet 4096 sampli, co zwykle przekłada się na opóźnienie rzędu od ok. 1,5 ms do kilkudziesięciu milisekund, przy czym dokładne wartości mogą być różne dla różnych urządzeń.
Tak krótki czas może niekiedy skutkować trzaskami i innymi artefaktami, zwłaszcza jeśli w naszej komputerowej sesji uruchomionych jest wiele instrumentów wirtualnych.
Dlatego większość producentów do typowych prac kompozytorskich stosuje wartości małe, ale nie najmniejsze dostępne wartości bufora, np. 64, 128 lub 256 w zależności od rodzaju prac i wydolności komputera i samego interfejsu.
Do prac mikse z kolei zaleca się ustawienie dużych wartości bufora. Kilkudziesięciomilisekundowe opóźnienie nie będzie zauważalne podczas uruchamiania odtwarzania, a dzięki temu możemy wykorzystać więcej wymagających efektów wtyczkowych, czyniąc brzmienie nagrań ciekawszym.
Jako że praca z dźwiękiem w czasie rzeczywistym, a właściwe czasem bliskim rzeczywistemu, bo mamy tu do czynienia z niewielkim opóźnieniem, wymaga dużej mocy obliczeniowej i z różnych powodów komputery nie zawsze radzą sobie z tymi zadaniami tak, jak tego byśmy oczekiwali - czyli bezproblemowo.
Dlatego polecam Ci abyś zarejestrował się za darmo na mojej stronie na kurs pt. Jaki komputer do produkcji muzycznej, w którym podpowiadam m.in. Windows 10 potrafi zwolnić nawet na stosunkowo nowym sprzęcie - najczęściej winowajcą nie jest sam system, lecz nagromadzone aplikacje startowe, niepotrzebne efekty wizualne i fragmentacja dysku.
Windows 10 (wersja 22H2) otrzymał ostatnią aktualizację bezpieczeństwa 14 października 2025 roku. Microsoft oferuje przedłużone poprawki bezpieczeństwa (ESU) dla konsumentów do 13 października 2026 za opłatą.
Wybierz opcję Dopasuj dla uzyskania najlepszej wydajności - znikną wszystkie animacje, a okna i menu będą reagować natychmiast.
Dla automatyzacji: Ustawienia → System → Pamięć → włącz przełącznik Kontroler pamięci. Skonfiguruj harmonogram (np. co tydzień) i próg usuwania plików tymczasowych (domyślnie 30 dni).
Windows 10 domyślnie używa planu Zrównoważony, który ogranicza taktowanie procesora, by oszczędzać energię.
Przejrzyj listę zainstalowanych programów: Ustawienia → Aplikacje → Aplikacje i funkcje - odinstaluj nieznane programy, paski narzędziowe i tzw. Uwaga: tej metody NIE stosuj na dyskach SSD - defragmentacja skraca ich żywotność i nie przynosi korzyści.
Gdy wszystkie powyższe metody nie przynoszą efektu, a system działa irytująco wolno, warto rozważyć reinstalację. Wybierz opcję Zachowaj moje pliki - system przeinstaluje Windows 10, usuwając wszystkie aplikacje i ustawienia, ale pozostawiając dane osobiste (dokumenty, zdjęcia, pliki).
Jeśli planujesz czystą instalację (całkowite formatowanie), przygotuj wcześniej klucz licencyjny.
Kiedy Windows 10 jest po prostu za stary? Mimo wszystkich optymalizacji, Windows 10 pozostaje systemem z 2015 roku.
Windows 11 został zoptymalizowany pod kątem nowoczesnych procesorów (Intel 12.
Tak, często jest to najbardziej odczuwalny zabieg. Reset systemu usuwa wszystkie nagromadzone aplikacje, pozostałości po programach, rozrośnięty rejestr i pliki tymczasowe - przywracając wydajność zbliżoną do stanu świeżej instalacji.
Tak. Przejście z HDD na SSD to najbardziej odczuwalna modernizacja sprzętowa - czas uruchamiania systemu spada z 2-4 minut do 15-25 sekund, a programy uruchamiają się niemal natychmiast.
Zdecydowanie odradzamy ręczne wyłączanie usług systemowych (services.msc) bez dokładnej wiedzy o ich funkcji. Zatrzymanie krytycznej usługi może spowodować niestabilność systemu, błędy sieciowe albo uniemożliwić instalację aktualizacji.
W większości przypadków - nie, a czasem wręcz szkodzą. Darmowe „optymalizatory” (CCleaner w wersji darmowej, Advanced SystemCare, Glary Utilities) często same uruchamiają procesy w tle, wyświetlają reklamy i „znajdują” problemy głównie po to, by zachęcić do zakupu wersji premium.
Domyślne ustawienie Automatycznie zarządzaj rozmiarem pliku stronicowania dla wszystkich dysków jest optymalne dla większości użytkowników.
Jeśli masz 8 GB RAM lub mniej i korzystasz z dysku SSD, możesz ręcznie ustawić rozmiar początkowy na 1,5× wielkość RAM, a maksymalny na 3×. System działa z tą samą wydajnością co wcześniej - sam fakt zakończenia wsparcia nie spowalnia komputera.
Rośnie jednak ryzyko infekcji złośliwym oprogramowaniem (brak poprawek bezpieczeństwa), które pośrednio może doprowadzić do spowolnienia.
Na komputerach z dyskiem SSD - tak, wyłączenie SysMain może lekko poprawić responsywność, ponieważ usługa ta niepotrzebnie ładuje dane do pamięci RAM, które SSD odczytuje już wystarczająco szybko.
Na komputerach z HDD - nie, SysMain faktycznie przyspiesza działanie.
Wyłączenie: services.msc → SysMain → Typ uruchomienia: Wyłączony.
Jak długo istnieją systemy operacyjne, tak długo walczymy z dziurami w systemach, a tym razem oberwał bufor wydruku w systemie Windows.
Pojawiła się nowa luka i oczywiście firma Microsoft zaleca swoim klientom, aby uporali się z problemem.
Problem nie wydaje się lapidarny i według firmy Microsoft nie warto go bagatelizować. Okazuje się bowiem, że dziura, która pojawiła się w systemie Windows, jest poważna.
Umożliwia ona hakerom przeprowadzenie ataku poprzez drukarkę sieciową.
Co prawda, użytkownicy prywatni mogą być mniej narażeni na ten problem, ponieważ mało kto posiada w domu drukarkę sieciową.
Błąd wydaje się naprawdę poważny i wymagający natychmiastowej interwencji.
Nie pierwszy raz bowiem bezpieczeństwo sieci jest zagrożone przez problemy związane z drukarką.
Zwłaszcza że w przypadku tej luki, jest to już trzecia usterka bufora wydruku, która pojawiła się w ciągu zaledwie pięciu tygodni.
Wydaje się, że drukowanie ma monopol na sianie błędami ostatnimi czasy.
Wiadomo już, że łatka naprawiająca problem ma się na dniach pojawić, ale na tę chwilę najbardziej skutecznym rozwiązaniem jest całkowite wyłączeni tegoż serwisu w systemie Windows.
Trzeba jednak przyznać, że odbije się to bardzo negatywnie na pracy wielu firm. Przecież praktycznie każda większa firma korzysta z drukarek sieciowych.
Mało kto już biega z nośnikami, aby drukować przy jednym, głównym komputerze.
Trzeba przyznać, że nie jest to pierwsza luka tego typu.
Najbardziej krytyczna luka pojawiła się w czerwcu tego roku i na szczęście została już załatana.
Wiadomo także o błędzie, który został nazwany PrintNightmare, który wyszła na jaw zaraz po poprzednim problemie. Okazuje się, że ten błąd także został już załatany.
Pojawienie się tej nowej, już trzeciej, luki jest frustrującą wiadomością zarówno dla klientów, jak i dla samej firmy Microsoft.
„Luka umożliwiająca podniesienie uprawnień występuje, gdy usługa Bufor wydruku systemu Windows niewłaściwie wykonuje uprzywilejowane operacje na plikach. Jest to bardzo istotne w kwestii bezpieczeństwa komputerów, jak i całej struktury sieciowej. Usługa musi pozostać wyłączona do czasu pojawienia się łatki, która rozwiąże problem.
Martwi mnie jedna, że skoro problemów z buforem wydruku pojawiło się już tyle, to może się okazać, że nie jest to ostatnia, luka tego typu, w tym roku.”
Zapewne zależy to od tego, czy kolejna wypłynie na wierzch w najbliższych dniach.
Można też sobie z tego faktu pożartować.
Jeżeli nie jesteście biegli w administrowaniu systemem Windows, a posiadacie drukarkę sieciową i chcecie zatrzymać bufor w swoim systemie, to mamy dla was rozwiązanie, jak tego dokonać.
Możesz tego dokonać za pomocą konsoli PowerShell. Konsolę tę uruchamiasz z poziomu Menu Start - zarówno w Windows 10, jak i Windows 11.
W następnym kroku sprawdzasz usługę odpowiedzialną za drukowanie, która w systemie Windows nazywa się Spooler. Dzięki poniższej komendzie możesz sprawdzić jej status.
Jeżeli usługa ta jest uruchomiona, należy ją deaktywować.
Za pomocą konsoli PowerShell możesz zatrzymać i wyłączyć usługę Spooler.
Oczywiście, po wydaniu tych komend, możesz ponownie sprawdzić, jak prezentuje się status usługi i czy wydane komendy zadziałały poprawnie.
Pamiętajcie, by uruchamiać Windows PowerShell z uprawnieniami administratora. W przyciwnym wypadku, wykonanie powyższych komend pokaże wam błędy.
Jeżeli nie lubicie PowerShell, to bufor wydruku możecie wyłączyć za pomocą narzędzia graficznego.
Musicie w tym celu uruchomić narzędzie Uslugi w systemie Windows. Wykonucie to poprzez wyszukanie narzedzia services.msg w Menu Start.
To narzędzie także uruchamiamy z prawami Administratora.
Na liście usług odnajdujemy BUFOR WYDRUKU i prawym przyciskiem myszy uruchmiamy listę działań, z której wybieramy zatrzymanie i wyłączenie serwisu.
System MS Windows definiuje dwie główne zasady usuwania dysków zewnętrznych, tj.: „Szybkie usuwanie” i „Większa wydajność”.
Powyższe zasady kontrolują sposób współpracy systemu z zewnętrznymi urządzeniami pamięci masowej, takimi jak dyski USB, lub dyski zewnętrzne z obsługą Thunderbolt.
Począwszy od wersji 1809 systemu Windows 10, domyślnym wyborem w/w zasady jest „Szybkie usuwanie”.
OK, tylko po co mi to wogóle wiedzieć?
Załóżmy, że mamy plik na dysku SSD (transfer od 550MB/s wzwyż tak w praktyce), i chcemy przekopiować ten plik na wolniejszy dysk magnetyczny (transfer w praktyce rzędu 100-130MB/s), to wykorzystując inną szybką pamięć w komputerze, która nie jest aktualnie dla nas tak newralgiczna do wykorzystywania, a tą pamięcią w przypadku omawianego artykułu będzie pamięć RAM, możemy kopiować te dane z dysku szybkiego do pamięci pośredniej (RAM w naszym przypadku), a dopiero potem już na spokojnie, w sposób „leniwy” (z ang. lazy), dane z pamięci pośredniej będą kopiowanie na dysk wolniejszy.
Zaletą wykorzystania powyższego pomysłu, jest więc przyspieszenie zapisu danych (zapisu, nie odczytu) przesyłanych z urządzeń szybszych na wolniejsze.
Dlaczego tak?
Gdyż pamięć RAM jest pamięcią ulotną, i jeżeli dane w niej zapiszemy, a nastąpi zanik zasilania, to wtedy dane tam umieszczone szlak trafi.
Tak samo, urządzenie zewnętrzne/wymienne musimy bezpiecznie wyciągnąć (jak powyżej wskazano), gdyż mimo tego iż nam się wydaje, że np. Z powyższej problematyki wynika więc takie, a nie inne, podejście do domyślnych sposobów obsługi buforowania zapisu dla dysków stałych oraz z osobna wymiennych/zewnętrznych.
Tj. domyślnie w systemie Windows 10, buforowanie zapisu na dysku jest włączone dla dysków wewnętrznych.
Szybkie usuwanie - ta zasada zarządza operacjami przechowywania danych w sposób, który utrzymuje urządzenie gotowe do usunięcia w dowolnym momencie, czyli nie będzie realizowane tak naprawdę buforowanie zapisu, ale dzięki temu nie jest konieczne pilnowanie się z odpowiednia obsługą dysków wymiennych wykorzystując procedurę „Bezpiecznego usuwania sprzętu”.
Większa wydajność - ta zasada zarządza z kolei operacjami przechowywania danych w sposób poprawiający wydajność systemu, czyli de facto umożliwiające wykorzystanie funkcjonalności buforowania zapisu, ale wymagające także pilnowania się z odpowiednia obsługą dysków wymiennych wykorzystując procedurę „Bezpiecznego usuwania sprzętu”, gdyż tenże proces bezpiecznego usuwania sprzętu chroni integralność danych w urządzeniu, zapewniając zakończenie wszystkich operacji buforowanych.
Druga opcja „Wyłącz opróżnianie buforu zapisu na tym urządzeniu” jest możliwa do wybrania wtedy, gdy aktywowana jest pierwsza zasada „Włącz buforowanie zapisu na urządzeniu”.
W miarę w skrócie mówi ona o tym, iż jeżeli już pójdzie zapis do pamięci podręcznej samego urządzenia, to na przykład zanim się wykona restart systemu operacyjnego, tenże musi mieć trochę pewności, że nie będzie problemu z tego powyższego tytułu, i normalnie wysyła prośbę o opróżnienie bufora pamięci podręcznej urządzenia, a potem aby dało znać, że jest zakończone. Włączenie więc tej opcji (tj.
| Cel użytkownika | Zalecane podejście do bufora | Oczekiwany efekt |
|---|---|---|
| Kompozycja (nagrywanie z klawiatury / instrumenty wirtualne) | Małe, ale nie najmniejsze wartości (np. 64, 128, 256) | Mniejsze opóźnienie, mniejsze ryzyko trzasków i artefaktów |
| Miks | Duże wartości bufora | Kilkudziesięciomilisekundowe opóźnienie niewyczuwalne podczas odtwarzania; więcej efektów wtyczkowych |

W praktyce dobieraj rozmiar bufora w kontekście liczby uruchomionych instrumentów wirtualnych oraz możliwości obliczeniowych komputera i samego interfejsu.
Jako że praca z dźwiękiem w czasie rzeczywistym, a właściwe czasem bliskim rzeczywistemu, bo mamy tu do czynienia z niewielkim opóźnieniem, wymaga dużej mocy obliczeniowej i z różnych powodów komputery nie zawsze radzą sobie z tymi zadaniami tak, jak tego byśmy oczekiwali - czyli bezproblemowo.
tags: #ustawienia #buforu #dziennika #win10
About the author